Wincyj Mocy! Czyli co nieco o dwóch akumulatorach w terenówce

Już od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, aby wstawić do Deli drugi akumulator, tzw. hotelowy.

Pozwala on cieszyć się prądem na postoju, do woli korzystając z dobrodziejstw elektroniki, światła i innych mniej lub bardziej ważnych pierdół.

Ponieważ moje Mitsubishi Delica jest w automacie, to ważne jest, aby główny akumulator był zabezpieczony przed rozładowaniem. Inaczej są problemy związane z rozruchem, których nie da się tak łatwo obejść, jak przy samochodach z manualną skrzynią- w skrócie palenie na pych odpada.

Na pierwszy rzut oka temat wydaje się prosty, ot po prostu wrzucić drugi akumulator, podpiąć do instalacji i…. co dalej. Dalej jest pod górkę.

Co osoba to opinia i kolejny problem. Alternator musi w odpowiedni sposób ładować obydwa akumulatory, trzeba zabezpieczyć główny i oddzielić hotelowy, zadbać, aby różnica potencjałów napięcia między nimi nie uszkodziła ich wzajemnie, ble ble ble….. I tak dalej.

Rozwiązania są różne, odczytaj więcej