Wincyj Mocy! Czyli co nieco o dwóch akumulatorach w terenówce

Już od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, aby wstawić do Deli drugi akumulator, tzw. hotelowy.

Pozwala on cieszyć się prądem na postoju, do woli korzystając z dobrodziejstw elektroniki, światła i innych mniej lub bardziej ważnych pierdół.

Ponieważ moje Mitsubishi Delica jest w automacie, to ważne jest, aby główny akumulator był zabezpieczony przed rozładowaniem. Inaczej są problemy związane z rozruchem, których nie da się tak łatwo obejść, jak przy samochodach z manualną skrzynią- w skrócie palenie na pych odpada.

Na pierwszy rzut oka temat wydaje się prosty, ot po prostu wrzucić drugi akumulator, podpiąć do instalacji i…. co dalej. Dalej jest pod górkę.

Co osoba to opinia i kolejny problem. Alternator musi w odpowiedni sposób ładować obydwa akumulatory, trzeba zabezpieczyć główny i oddzielić hotelowy, zadbać, aby różnica potencjałów napięcia między nimi nie uszkodziła ich wzajemnie, ble ble ble….. I tak dalej.

Rozwiązania są różne, odczytaj więcej

Wigilia w terenie 2018

Tradycji stało się zadość!

Tuż przed świętami, zanim jeszcze wszyscy wpadli w wir porządków ruszyliśmy na naszą Wigilię w Terenie.

Towarzyszyła nam ekipa Gotowy na jutro   oraz najładniejszy Patrol w tej części Europy 😉

Pogoda z typowo zimowej, zmieniła się niestety na jesienną pluchę, ale gdzieniegdzie zostało trochę śniegu i lodu.

Polecieliśmy lajtową trasą Rajdu Nieustającego, z ciekawszymi błotnymi odcinkami, by później spocząć w okolicach Basinowa.

Kolacja była na bogato, choć może nie do końca zgodna z powszechną tradycją, to w całośći przygotowana na ogniu. Poniżej garść fotek z imprezy

Konrad przygotował również film z samej imprezy przy współpracy z Krzyśkiem, można go obejrzeć tutaj lub poniżej.

Zdjęcia – Krzysztof Marzęta 

 

Mitsubishi Space Gear Delica – bus z napędem 4×4

mitsubishi delicaBus 4×4 czy rodzinny van w terenowym wydaniu?

Jeszcze jakiś czas temu nie wiedziałem o istnieniu tak fajnego autka z fabryki mitsubishi jak model Space Gear Delica, a dziś zachodzę w głowę, jak to się mogło stać, że jest ich tak mało na rynku, skoro jest to świetne auto terenowo-turystyczne.

Modele takie jak Pajero, L200 są rozpoznawalne i doceniane przez każdego, kto choć trochę interesuje się off roadem. Ci, którzy głębiej siedzą w temacie kojarzą również konstrukcję leciwą L300, czyli pierwszego z serii mitsubishi busa z napędem 4×4, ale L400, Space Gear 4×4 oraz Space Gear Delica to już niemalże czarna magia.czytaj więcej

Wakacje Last Minute -Tunezja

tunezja

Wyprawy w nieznane, nieprzemierzone szlaki i noclegi na dziko, a może tym razem jednak w hotelu? 

  Ten rok był dość mocno zabiegany i nie mieliśmy szans na dłuższy urlop w sezonie wakacyjnym, więc zdecydowaliśmy, że jedziemy w październiku. Liczyłem po cichu, że uda mi się uniknąć najgorszego załamania pogody, kiedy to piękny i słoneczny wrzesień zamienia się w deszczowy „piździernik” i generalnie się udało, choć pogoda w Polsce w tym czasie nie była ponoć najgorsza.

Tym razem naszym celem była Tunezja– bardzo przyjazny i mocno europejski kraj jak na afrykańskie standardy. Nie ma co ukrywać, że jest to kraj mocno nastawiony na przychody z turystów. Za przysłowiowego Dinara (obowiązująca waluta) można tu kupić niemal wszystko;)czytaj więcej

Wisła 1200 – relacja z trasy

 

 Wisła1200, czyli pierwszy gravelowy ultra maraton już za nami. Jego założenia były proste – pokonać wyznaczoną trasę wzdłuż królowej polskich rzek, od źródła na Baraniej Górze do ujścia, bez wsparcia z zewnątrz, w czasie nie dłuższym niż 200 godzin.

Szosowcy stwierdzą, nic trudnego, ale trasa wcale nie przebiegała po równych asfaltach. Przez cały wyścig, zaliczyliśmy chyba każdą nawierzchnię od zarośniętych wałów, przez szutrowe i piaszczyste drogi, a nawet kilkunasto-kilometrowe drogi utwardzone betonowymi płytami (jumbami :p). Cóż, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie było łatwo.czytaj więcej

Rowerowe schronienia z tarpa – czyli na co komu namiot?

bikepacking tent

Za każdym razem podczas rozmowy z ludźmi, którzy zajmują się turystyką rowerową, pojawia się temat noclegów. Ta wygodniejsza część preferuje kwatery i hotele, ale prawdziwi odkrywcy tylko czekają na możliwość zbliżenia się do natury i spania pod gwiazdami. Tylko jak to zrobić, żeby nasz bagaż nie ważył ćwierć tony i żeby spało nam się ciepło i wygodnie?

czytaj więcej

Tylne hamulce tarczowe w Daihatsu Rocky – modyfikacja

daihatsu rocky disc brake

Tak to w życiu bywa, że trzeba czasami poprawiać fabrykę. Daihatsu Rocky, tak jak wiele aut z tego okresu posiada tylne hamulce bębnowe. Czyli takie, które nie hamują, a jedynie zwalniają i to też na świeżych okładzinach i pełnych regulacjach. O hamulcu ręcznym można wtedy pomarzyć, a 2-3 wyjazdy w teren kończą się zazwyczaj startymi okładzinami. Słowem-kiszka.

Wymarzyłem sobie zmianę tylnych hamulców na tarcze, tak aby samochód zaczął hamować i stawał w miejscu. Jak się okazuje nie jest to tak straszna przeróbka, jak na początku sądziłem.

Potrzebujemy do tego następujących części:

czytaj więcej

Mikrowyprawy – czyli o tym jak urwać się z domu, żeby żona się nie obraziła;)

mikrowyprawy

Też łapiecie się na tym, że coraz ciężej wygospodarować wam trochę czasu na wyjazdy? Marzy Wam się tydzień w górach albo podbijanie świata na rowerze, ale nici z planu, bo urlopu brak, a obowiązki codzienne przytłaczają swoją ilością? Zdecydowanie, aby nie zwariować trzeba mieć jakąś odskocznie. Dobrze jest wyrwać się, choć na chwilę, zatrzymać i naładować baterie. Dla wszystkich zapracowanych w mojej ocenie idealną opcją są tzw. Mikrowyprawy.czytaj więcej

Wakacje 2017 Ukraina, Mołdawia, Rumunia

img_3606

 

 

Plan był prosty – robimy lajtowy rodzinny przejazd przez Ukrainę, Mołdawię i Rumunię. Finalnie zabraliśmy się na dwa samochody – Mitsubishi Pajero, oraz oczywiście Rocky`ego. Czwórka dorosłych i 4 dzieci, tak więc nie było nudno. Na długo przed wyjazdem przygotowywaliśmy samochody do długiej trasy, ale i tak nie obyło się bez poprawek na ostatnia chwile.

Wyjechaliśmy w niedzielę, tak żeby bez pośpiechu doczłapać się w okolice Lwowa i tam przenocować, tak żeby z samego rana móc ruszyć i trochę pozwiedzać.

Plany, planami a życie pisze swoje scenariusze. Jeszcze w Polsce, mój Rocky zaczął tracić moc i się dławić.Szybka wizyta na stacji benzynowej, dolewka „jagodowego mohito” do baku i teoretycznie problem rozwiązany. Obstawialiśmy przy pchany filtr paliwa, ale o tym później;)czytaj więcej