Podpinka do hamaka DIY mod. 3.0 – DIY Hammock underquilt woobie

underquilt diyIdziemy za ciosem i pokazujemy kolejną wersję podpinki do hamaka.

Tym razem w ramach cięcia wagi przygotowałem podpinkę z ukochanego pledu amerykańskich wojaków, czyli „woobie”. Oryginalnie jest to podpinka pod poncho, pozwalająca również na wykonanie improwizowanego śpiwora. Jest wykonana z tych samych materiałów co podpinki w nieśmiertelnych kurtkach M-65. Kto miał ten zna i wie, że z tą podpinką w kurtce nie było opcji aby człowiek zmarzł.czytaj więcej

Podpinka do hamaka ze śpiwora DIY mod. 2.0 – DIY Hammock underquilt

underquilt diy

Testy zakończone, udało się stworzyć drugą wersję podpinki pod hamak ze starego śpiwora. tzw. underquilt.

Uprościliśmy wszystkie czynności do minimum, tak więc nie musisz umieć szyć aby sobie z tym poradzić. Dodatkowym plusem jest możliwość modyfikacji starego śpiwora typu kołdra tak aby dalej pełnił funkcję tradycyjnego śpiwora. Tak więc jak masz kilkanaście złotych i paręnaście minut wolnego czasu to do dzieła!czytaj więcej

Wisła 1200 – relacja z trasy

 

 Wisła1200, czyli pierwszy gravelowy ultra maraton już za nami. Jego założenia były proste – pokonać wyznaczoną trasę wzdłuż królowej polskich rzek, od źródła na Baraniej Górze do ujścia, bez wsparcia z zewnątrz, w czasie nie dłuższym niż 200 godzin.

Szosowcy stwierdzą, nic trudnego, ale trasa wcale nie przebiegała po równych asfaltach. Przez cały wyścig, zaliczyliśmy chyba każdą nawierzchnię od zarośniętych wałów, przez szutrowe i piaszczyste drogi, a nawet kilkunasto-kilometrowe drogi utwardzone betonowymi płytami (jumbami :p). Cóż, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie było łatwo.czytaj więcej

Rowerowe schronienia z tarpa – czyli na co komu namiot?

bikepacking tent

Za każdym razem podczas rozmowy z ludźmi, którzy zajmują się turystyką rowerową, pojawia się temat noclegów. Ta wygodniejsza część preferuje kwatery i hotele, ale prawdziwi odkrywcy tylko czekają na możliwość zbliżenia się do natury i spania pod gwiazdami. Tylko jak to zrobić, żeby nasz bagaż nie ważył ćwierć tony i żeby spało nam się ciepło i wygodnie?

czytaj więcej

Mikrowyprawy – czyli o tym jak urwać się z domu, żeby żona się nie obraziła;)

mikrowyprawy

Też łapiecie się na tym, że coraz ciężej wygospodarować wam trochę czasu na wyjazdy? Marzy Wam się tydzień w górach albo podbijanie świata na rowerze, ale nici z planu, bo urlopu brak, a obowiązki codzienne przytłaczają swoją ilością? Zdecydowanie, aby nie zwariować trzeba mieć jakąś odskocznie. Dobrze jest wyrwać się, choć na chwilę, zatrzymać i naładować baterie. Dla wszystkich zapracowanych w mojej ocenie idealną opcją są tzw. Mikrowyprawy.czytaj więcej

Wyzwanie 1kg / 24h – Challenge 1kg /24h – relacja

img_20161228_211006

Powszechnie wiadomo, że „trening czyni mistrza”. Jeżeli chcemy się rozwijać, to należy stale podnosić poprzeczkę i wyznaczać sobie nowe cele. Sztuka przetrwania to nie rurki z kremem 😉 tak więc bywa czasami ciężko. Nie mówię tu o „survivalu” w środku lata, z browarkami przy ognisku i kiełbą, jak to się często przewija w opowiadaniach, ale o sytuacjach, które naprawdę wymagają pełnej mobilizacji organizmu. Nie zawsze muszą to być syberyjskie mrozy, czy dzikie zwierzęta. Czasem zabłądzenie na szlaku i nieciekawe warunki pogodowe przybliżają nas do sytuacji survivalowych.czytaj więcej

Wyzwanie 1kg/24h -Challenge 1kg/24h

challenge 1kg

Trzeba stale podnosić poprzeczkę. Kiedyś nocowanie w lesie było wyczynem, później zimowe bytowanie a teraz lecimy dalej.

Wpadł mi jakiś czas temu pewien pomysł. Jak zwykle mogłem liczyć na przyjaciół, którzy zamiast powiedzieć – „stary, odpuść to głupota”, przytaknęli ochoczo wiedząc, że będą tego żałowali. Cóż moi drodzy najwyraźniej nie uczycie się na błędach, lub po prostu lubicie marznąć i poznawać granice swoich organizmów:p.

Co nieco o samym pomyśle. Z reguły idąc w teren zabieramy ze sobą, sporo sprzętu. Tego niezbędnego, tego, który może się przydać oraz masę nowych gadżetów. To oczywiście waży. Co jednak wybierzemy kiedy będzie trzeba wybierać? Twarde warunki motywują do działania najlepiej.czytaj więcej

Tactical Soft Shell za miskę ryżu.

kurtka-5

Kurtka o której dzisiaj piszę mi osobiście kojarzy się mocno z Gunfighterem firmy Helikon. O rodowodzie tej firmy nie zamierzam pisać. Nie mniej jednak lubię niektóre jej produkty. Spodnie SFU Next i bluzę polarową Patriot w szczególności. Od  kilku lat wiernie mi służy już drugi egzemplarz tej bluzy, chodzę w niej w okresie jesienno-zimowym do wczesnej wiosny. Problem zaczyna się, gdy jest wietrznie, ponieważ nie ma żadnych dodatkowych membran czy wstawek, które zatrzymywały by wiatr.

Szukałem czegoś, co miałoby podobny, według mnie bardzo praktyczny krój, co Patriot, ale wykonane z nieprzepuszczającego wiatru i wody materiału.  Odpowiedź Helikona na takie wymagania to właśnie model Gunfighter, tylko ta cena 350-400 zł. czytaj więcej