Plantronics BackBeat Fit – pierwsze wrażenia

plantronics-fit
Muzyka od smarkacza towarzyszyła mi podczas różnej maści aktywności na świeżym powietrzu. Teraz, czy w trakcie biegania, czy rąbiąc drewno nie mogę obyć się bez słuchawek na uszach. Po wielu latach walki z kablami przesiadłem się na świat łączności bezprzewodowej.

Odkryciem i dotychczas najlepszymi słuchawkami jakie miałem były Plantronics BackBeat 903+, które wraz z Samsungiem Solidem B2710, służyły mi jako odtwarzacz mp3 oraz zestaw słuchawkowy do rozmów. Nie odcinały mnie od świata, więc cały czas miałem kontrolę nad tym co dzieje się wokół. Akumulator trzymał 7h, więc naprawdę nieźle. Po kilku latach użytkowania, jak to ze współczesną elektroniką bywa, słuchawki wyzionęły ducha a telefon nie przeżył kolejnego z kolei upadku.

Pytając wujka Google po tym czasie o to samo, ku mojemu zaskoczeniu wybrałem… ponownie ten sam telefon oraz słuchawki tego samego producenta. Tym razem już model wodoodporny i nieporównywalnie trwalszy. Model Plantronics BackBeat Fit póki co prezentuje się nadzwyczaj przyjemnie. Masywniejszy przewód, jak i konstrukcja o standardzie odporności IP 57, nadaje całości pancernego sznytu, pomimo tego, że słuchawki ważą jedynie 24g. Długość pracy akumulatora w stosunku do modelu 903+ wydłużono, dobijając do 8h. Wstępnie, mogę potwierdzić ten czas jako miarodajny. Oczywiście są to kompaktowe słuchawki bluetooth, więc o oszałamiającej jakości dźwięku można zapomnieć. Ale nie o to w tym wypadku chodzi.

Póki co jest bardzo dobrze. Jak będzie bardziej przetestowane, będzie i zrecenzowane 😉

Autor: Kaziu

Comments

comments

Posted in Aktualności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *