Wisła 1200 – relacja z trasy

 

 Wisła1200, czyli pierwszy gravelowy ultra maraton już za nami. Jego założenia były proste – pokonać wyznaczoną trasę wzdłuż królowej polskich rzek, od źródła na Baraniej Górze do ujścia, bez wsparcia z zewnątrz, w czasie nie dłuższym niż 200 godzin.

Szosowcy stwierdzą, nic trudnego, ale trasa wcale nie przebiegała po równych asfaltach. Przez cały wyścig, zaliczyliśmy chyba każdą nawierzchnię od zarośniętych wałów, przez szutrowe i piaszczyste drogi, a nawet kilkunasto-kilometrowe drogi utwardzone betonowymi płytami (jumbami :p). Cóż, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie było łatwo.czytaj więcej

Rowerowe schronienia z tarpa – czyli na co komu namiot?

bikepacking tent

Za każdym razem podczas rozmowy z ludźmi, którzy zajmują się turystyką rowerową, pojawia się temat noclegów. Ta wygodniejsza część preferuje kwatery i hotele, ale prawdziwi odkrywcy tylko czekają na możliwość zbliżenia się do natury i spania pod gwiazdami. Tylko jak to zrobić, żeby nasz bagaż nie ważył ćwierć tony i żeby spało nam się ciepło i wygodnie?

czytaj więcej

Mikrowyprawy – czyli o tym jak urwać się z domu, żeby żona się nie obraziła;)

mikrowyprawy

Też łapiecie się na tym, że coraz ciężej wygospodarować wam trochę czasu na wyjazdy? Marzy Wam się tydzień w górach albo podbijanie świata na rowerze, ale nici z planu, bo urlopu brak, a obowiązki codzienne przytłaczają swoją ilością? Zdecydowanie, aby nie zwariować trzeba mieć jakąś odskocznie. Dobrze jest wyrwać się, choć na chwilę, zatrzymać i naładować baterie. Dla wszystkich zapracowanych w mojej ocenie idealną opcją są tzw. Mikrowyprawy.czytaj więcej

Wakacje 2017 Ukraina, Mołdawia, Rumunia

img_3606

 

 

Plan był prosty – robimy lajtowy rodzinny przejazd przez Ukrainę, Mołdawię i Rumunię. Finalnie zabraliśmy się na dwa samochody – Mitsubishi Pajero, oraz oczywiście Rocky`ego. Czwórka dorosłych i 4 dzieci, tak więc nie było nudno. Na długo przed wyjazdem przygotowywaliśmy samochody do długiej trasy, ale i tak nie obyło się bez poprawek na ostatnia chwile.

Wyjechaliśmy w niedzielę, tak żeby bez pośpiechu doczłapać się w okolice Lwowa i tam przenocować, tak żeby z samego rana móc ruszyć i trochę pozwiedzać.

Plany, planami a życie pisze swoje scenariusze. Jeszcze w Polsce, mój Rocky zaczął tracić moc i się dławić.Szybka wizyta na stacji benzynowej, dolewka „jagodowego mohito” do baku i teoretycznie problem rozwiązany. Obstawialiśmy przy pchany filtr paliwa, ale o tym później;)czytaj więcej

MyPhone Hammer Energy – czy doczekaliśmy się w końcu idealnego telefonu na wędrówki?

my phone energy

Smartphone w dzisiejszych czasach jest dla wielu ludzi podstawowym narzędziem pracy i rozrywki. Przy naszych aktywnościach dobrze jest, jeżeli ma podwyższoną wytrzymałość, tak aby nie trzeba było na niego chuchać i dmuchać. Do tej pory doceniłem zalety, jakie posiada MyPhone Hammer AXE LTE. Ma oczywiście swoje słabsze strony, ale chyba nauczyłem się już z nimi żyć.

Niedawno natrafiłem na informację o modelu Hammer Energy. Na pierwszy rzut oka ma takie same parametry jak wspomniany wcześniej Hammer AXE LTE, ale ma znacznie mocniejszą baterię, bo aż 5000 mAh. Brzmi cudownie, a jak jest w praktyce? Postaram się w poniższym tekście przybliżyć co nieco ten model. Dodam, że piszę tu jedynie o moich pierwszych wrażeniach, bo telefon był u mnie jedynie przez miesiąc.czytaj więcej

Mora Eldris za 15zł – DIY Onion version

mora eldris diy

Noże firmy Morakniv cieszą się dużą popularnością wśród outdoorowców, ze względu na niską cenę i dobrą jakość wykonania. Nie każdy przecież potrzebuje noża za kilkaset złotych, aby ruszać w teren i dzielnie walczyć z przeciwnościami losu. Czasem ten za kilka lub kilkanaście złotych wystarczy w zupełności.czytaj więcej

Wyzwanie 1kg / 24h – Challenge 1kg /24h – relacja

img_20161228_211006

Powszechnie wiadomo, że „trening czyni mistrza”. Jeżeli chcemy się rozwijać, to należy stale podnosić poprzeczkę i wyznaczać sobie nowe cele. Sztuka przetrwania to nie rurki z kremem 😉 tak więc bywa czasami ciężko. Nie mówię tu o „survivalu” w środku lata, z browarkami przy ognisku i kiełbą, jak to się często przewija w opowiadaniach, ale o sytuacjach, które naprawdę wymagają pełnej mobilizacji organizmu. Nie zawsze muszą to być syberyjskie mrozy, czy dzikie zwierzęta. Czasem zabłądzenie na szlaku i nieciekawe warunki pogodowe przybliżają nas do sytuacji survivalowych.czytaj więcej

Wyzwanie 1kg/24h -Challenge 1kg/24h

challenge 1kg

Trzeba stale podnosić poprzeczkę. Kiedyś nocowanie w lesie było wyczynem, później zimowe bytowanie a teraz lecimy dalej.

Wpadł mi jakiś czas temu pewien pomysł. Jak zwykle mogłem liczyć na przyjaciół, którzy zamiast powiedzieć – „stary, odpuść to głupota”, przytaknęli ochoczo wiedząc, że będą tego żałowali. Cóż moi drodzy najwyraźniej nie uczycie się na błędach, lub po prostu lubicie marznąć i poznawać granice swoich organizmów:p.

Co nieco o samym pomyśle. Z reguły idąc w teren zabieramy ze sobą, sporo sprzętu. Tego niezbędnego, tego, który może się przydać oraz masę nowych gadżetów. To oczywiście waży. Co jednak wybierzemy kiedy będzie trzeba wybierać? Twarde warunki motywują do działania najlepiej.czytaj więcej

MyPhone Hammer Axe LTE – Warażenia po roku użytkowania

20160923_180744

Jak ten czas szybko leci. Wydaje się, że niedawno dopiero odbierałem paczkę a tu już minął rok od momentu jak przesiadłem się na pancerniaka od myPhone. Trzeźwo patrząc na wszystkie opinie o tym produkcie w tym czasie obiecałem sobie (i Wam), że ja sam wypowiem się dopiero po co najmniej kilku miesiącach użytkowania. Wszak większość smartphonów przez pierwsze pół roku działa jak rakieta, a później zaczynają się schody. Z Hammerem przez ten rok dość dobrze się poznaliśmy i teraz już wiem, kiedy mogę na niego liczyć, a kiedy nie. Lekko ze mną nie miał, ale choć straszny ze mnie psuj dzielnie dał radę.

Od momentu opuszczenia fabrycznego pudełka, Hammer AXE Lte był skazany na mnie i
mój tryb życia. czytaj więcej