Wincyj Mocy! Czyli co nieco o dwóch akumulatorach w terenówce

Już od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, aby wstawić do Deli drugi akumulator, tzw. hotelowy.

Pozwala on cieszyć się prądem na postoju, do woli korzystając z dobrodziejstw elektroniki, światła i innych mniej lub bardziej ważnych pierdół.

Ponieważ moje Mitsubishi Delica jest w automacie, to ważne jest, aby główny akumulator był zabezpieczony przed rozładowaniem. Inaczej są problemy związane z rozruchem, których nie da się tak łatwo obejść, jak przy samochodach z manualną skrzynią- w skrócie palenie na pych odpada.

Na pierwszy rzut oka temat wydaje się prosty, ot po prostu wrzucić drugi akumulator, podpiąć do instalacji i…. co dalej. Dalej jest pod górkę.

Co osoba to opinia i kolejny problem. Alternator musi w odpowiedni sposób ładować obydwa akumulatory, trzeba zabezpieczyć główny i oddzielić hotelowy, zadbać, aby różnica potencjałów napięcia między nimi nie uszkodziła ich wzajemnie, ble ble ble….. I tak dalej.

Rozwiązania są różne, odczytaj więcej

Mitsubishi Space Gear Delica – bus z napędem 4×4

mitsubishi delicaBus 4×4 czy rodzinny van w terenowym wydaniu?

Jeszcze jakiś czas temu nie wiedziałem o istnieniu tak fajnego autka z fabryki mitsubishi jak model Space Gear Delica, a dziś zachodzę w głowę, jak to się mogło stać, że jest ich tak mało na rynku, skoro jest to świetne auto terenowo-turystyczne.

Modele takie jak Pajero, L200 są rozpoznawalne i doceniane przez każdego, kto choć trochę interesuje się off roadem. Ci, którzy głębiej siedzą w temacie kojarzą również konstrukcję leciwą L300, czyli pierwszego z serii mitsubishi busa z napędem 4×4, ale L400, Space Gear 4×4 oraz Space Gear Delica to już niemalże czarna magia.czytaj więcej

Wisła 1200 – relacja z trasy

 

 Wisła1200, czyli pierwszy gravelowy ultra maraton już za nami. Jego założenia były proste – pokonać wyznaczoną trasę wzdłuż królowej polskich rzek, od źródła na Baraniej Górze do ujścia, bez wsparcia z zewnątrz, w czasie nie dłuższym niż 200 godzin.

Szosowcy stwierdzą, nic trudnego, ale trasa wcale nie przebiegała po równych asfaltach. Przez cały wyścig, zaliczyliśmy chyba każdą nawierzchnię od zarośniętych wałów, przez szutrowe i piaszczyste drogi, a nawet kilkunasto-kilometrowe drogi utwardzone betonowymi płytami (jumbami :p). Cóż, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie było łatwo.czytaj więcej

Mikrowyprawy – czyli o tym jak urwać się z domu, żeby żona się nie obraziła;)

mikrowyprawy

Też łapiecie się na tym, że coraz ciężej wygospodarować wam trochę czasu na wyjazdy? Marzy Wam się tydzień w górach albo podbijanie świata na rowerze, ale nici z planu, bo urlopu brak, a obowiązki codzienne przytłaczają swoją ilością? Zdecydowanie, aby nie zwariować trzeba mieć jakąś odskocznie. Dobrze jest wyrwać się, choć na chwilę, zatrzymać i naładować baterie. Dla wszystkich zapracowanych w mojej ocenie idealną opcją są tzw. Mikrowyprawy.czytaj więcej

Wakacje 2017 Ukraina, Mołdawia, Rumunia

img_3606

 

 

Plan był prosty – robimy lajtowy rodzinny przejazd przez Ukrainę, Mołdawię i Rumunię. Finalnie zabraliśmy się na dwa samochody – Mitsubishi Pajero, oraz oczywiście Rocky`ego. Czwórka dorosłych i 4 dzieci, tak więc nie było nudno. Na długo przed wyjazdem przygotowywaliśmy samochody do długiej trasy, ale i tak nie obyło się bez poprawek na ostatnia chwile.

Wyjechaliśmy w niedzielę, tak żeby bez pośpiechu doczłapać się w okolice Lwowa i tam przenocować, tak żeby z samego rana móc ruszyć i trochę pozwiedzać.

Plany, planami a życie pisze swoje scenariusze. Jeszcze w Polsce, mój Rocky zaczął tracić moc i się dławić.Szybka wizyta na stacji benzynowej, dolewka „jagodowego mohito” do baku i teoretycznie problem rozwiązany. Obstawialiśmy przy pchany filtr paliwa, ale o tym później;)czytaj więcej

Bikepacking w praktyce – czyli słów kilka o podróżowaniu rowerem z bagażem.

20160911_121616

Rower to wspaniałe urządzenie, pozwalające w łatwy i tani sposób pokonywać duże odległości. Nie ma natomiast bagażnika tak pojemnego, jak samochód i jadąc w trasę musimy liczyć się, że każdy dodatkowy kilogram będzie nam ciążył po kilkudziesięciu kilometrach.

Jak zatem jeździć? Najlepiej na lekko :), ale z drugiej strony dobrze jest być również przygotowanym na różne okoliczności. Wiele zależy od tego, gdzie i w jakim trybie podróżujemy. Wszak inaczej przygotowujemy się na wycieczkę całodniową a inaczej na kilkudniowy wyjazd z nocowaniem w terenie.czytaj więcej

Rumunia PozaSzlakiem 2016 – relacja

rumunia pozaszlakiem

Słyszałem kiedyś takie zdanie, że „kto kiedykolwiek zawitał w Rumunii, ten zawsze będzie tu wracał”. Nie sposób się nie zgodzić, ponieważ ledwie wróciliśmy, a już ciągnie nas z powrotem.

Tyle słowem wstępu, ponieważ na pewno czekacie na relację z tegorocznej wyprawy przechodzę do meritum.

W tym roku pojechaliśmy wcześniej, bo już w czerwcu,

czytaj więcej

„Hamakowych snów!” – Firma Lesovik wspiera naszą wyprawę!

lesovik logo

Nie zostało już za wiele czasu. Powoli zaczynamy odliczać dni do wyjazdu;) Tym bardziej cieszy nas fakt, że kolejny sponsor wspiera naszą wyprawę.

O spokojny sen i wypoczynek nie mamy się co martwić. Firma Lesovik dostarcza nam kilka zestawów hamakowych:) Przetestujemy te owiane legendą produkty i obiecujemy podzielić się wrażeniami!

Jeżeli jeszcze nie macie swojego hamaka to musicie to szybko nadrobić! Zapraszamy do zapoznania się z ofertą

www.lesovik.eu

czytaj więcej